Jeśli czytasz, to wpisz komentarz. Dziękuję!

środa, 6 lipca 2016

Coś jakby kilim

Takie coś (MAKATKA?) mi się wyprodukowało, choć trochę na ostatnią chwilę.
Spieszyłam się aby zdążyć ze zgłoszeniem na KONKURS.
Udało się (cokolwiek to oznacza) jutro więc wysyłam.
Tematyka prac była dowolna, lecz mile widziane były motywy artystyczne w kręgu sztuki ludowej.
No to raz na ludowo!
Kilim wykonany na jucie, ozdobiony czesanką wełnianą i ręcznie przędzioną włóczką.
Trzymajcie kciuki za powodzenie.

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki Mnemo.
      Też lubię wieś i ludowe :)

      Usuń
  2. Czymię. Śliczny, jak wszystko, co wychodzi z Twoich rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, kurkę dla Cię zrobię, ale dopiero za jakiś czas.
      Masz czas, prawda?
      Dzięki za podziw.

      Usuń
  3. Powiększyłam żeby się bliżej przyjrzeć i do podpisuję się pod Hany komentarzem. Zdolne ręce to skarb. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela, dziękuję. Mam w planie następne, którymi z pewnością się tu pochwalę, a co :)

      Usuń
  4. Czymam ja tez.Ładny bukiet,długo się to robi?Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanno, witaj na moim blogu i dziękuję za czymanie!
      Oczywiście przydreptałaś tu z Kurnika, jak sądzę :)
      Taki kilim (55x75cm) robię w jakieś 8 godzin, nie licząc fazy konceptualnej :))
      No, normalna dniówka, ale za to jak przyjemna.

      Usuń
  5. Cudny!Bajeczny! Zachwycający!

    OdpowiedzUsuń