Jeśli czytasz, to wpisz komentarz. Dziękuję!

niedziela, 20 marca 2016

Dawać czy nie dawać?

Od jakiegoś czasu pojawiają się apele o finansowe wsparcie dla chorujących artystów.
Czytam to i zastanawiam...
Czemu te osoby, zarabiając krocie w czasach swojej koniunktury nie zabezpieczyły się na stare lata, a tantiemy i inne należności od praw autorskich?
Skąd ten lament o niską emeryturę, kiedy płaciło się składki od minimalnej kwoty dochodu?



A teraz, raptem im się pogorszyło z kasą?
Raptem nie wystarcza na widzimisię?

I mają czelność dopominać się wsparcia finansowego od maluczkich?
Wstydzę się za nich (oni wstydu nie mają). 

Grosza nie dam, nawet gdybym miała! 
Wolę nakarmić zwierzaki.

20 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie również życzenia słońca i pogody ducha, na wiosnę oraz pozostałe pory roku!

      Usuń
  3. Nie dawać. Dawać za to np. Domowi Tymianka, Zielonemu Psu, Kwiaciarence czy Kotom z Radomska, Krakowa czy skąd tam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko finanse dopiszą to nie omieszkam :)

      Usuń
  4. Jeśli jest co, to dawać. Co za różnica, kto chory, Kowalski czy Jackowska? Sprzedała już swój dom, a leczenie drogie, starczy kasy na 3 lata, pewnie chciałaby żyć więcej...nie dziw się, że prosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym sęk, że:
      raz - nie mam z czego
      dwa - ludzie, którzy proszą i tak żyją dużo lepiej niż przeciętny obywatel naszego kraju, ale kogo z elit to obchodzi.
      Może trzeba spuścić z tonu?

      Są oczywiście wyjątki jak np. Anna Dymna czy Ewa Błaszczyk ale One pomagają wielu ludziom a nie tylko wybranym...
      I za to Je cenię.

      Usuń
  5. Ile w Tobie negatywnych emocji, nie dawaj ani Owsiakowi ani artystom. Może nie będziesz musiała nigdy wyciągać ręki do obcych- tego Ci życzę mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, to mój blog i mogę wyrażać własne opinie. Nie musisz tego czytać ani komentować.
      Za życzenia dziękuję.

      Usuń
  6. Anonimie, ja to anonimowa od wpisu "Nie dawać". Mam tylko emeryturę, i to nie specjalną ze służb ;)Na Wielkanoc i Na Boże Narodzenie wysyłam pieniądze pani opiekującej się kalekim dzieckiem, a sytuacja wygląda tak, że często mają prosty wybór: coś do jedzenia czy któryś z leków? Wspomagam ich też w miarę możliwości przesyłkami z własnymi przetworami (trafia się 2-3 razy do roku okazja samochodowa, daję na Owsiaka, przed kilkoma dniami wysłałam Tymiankom, wspieram rzeczowo i finansowo dzielną, ale cienko przędącą dziewczynę z dzieckiem, od czasu do czasu wysyłam pomoc rzeczową proszącym na Pomocnych emamach. Dzielę się też z kilkoma osobami w mojej okolicy. Ci, których wspieram, nie mają ani jakichś zasobów, z których mogliby czerpać, ani większych mozliwości zdobycia pieniędzy na leki czy zwyczajnie na przetrwanie. Artyści są zwykle w o wiele lepszej sytuacji finansowej, no i są tacy medialni, wystarczy znane nazwisko i grosz się sypnie, władza też zwykle łaskawszym okiem na ich potrzeby spogląda. Pozwól nam więc mieć swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne rzeczy czynisz Anonimko i chylę czoła przed Tobą bo dajesz co możesz potrzebującym.
      Lecz, jak sama mówisz, to celebryci łatwiej dostają, bo są medialni.
      I właśnie o tym jest ten post.

      Usuń
  7. Ja również jestem za tym, żeby nie dawać!
    "Elyty" pławią się w luksusach, bawią, chlają, ćpają a potem chodzą po prośbie...
    Czy wiecie, że jeszcze parę lat temu za udział w Tańcu z gwiazdami, gwiazdy te dostawały po 50 tys. za występ?
    Teraz muszą się tą kwotą podzielić wszyscy uczestnicy - bidusie.
    Pozdrawiam, Aneta z Woli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneto z Woli,
      nie znam wysokości gaży artystów, ale nie sądzę by były niskie.
      Owszem, ciężko pracują (jak chyba każdy), lecz nie każdy przecież ma takie możliwości?
      Dlatego właśnie uważam, że chodzenie po prośbie jest nie na miejscu.

      Usuń
  8. Dlaczego ktoś, tylko dlatego, że jest artystą, nie ma prawa prosić? Nie masz obowiązku dawać, ale dlaczego odbierasz im prawo do prośby? Tylko dlatego, że w pewnym okresie życia mogli mieć więcej, niż TY? Nie każdy ma takie możliwości? Co to znaczy? Mieli więcej szczęścia, może większy talent, lepiej radzili sobie z wyzwaniami dlatego tracą prawo do pomocy, kiedy są chorzy?
    Zawsze wydawało mi się, że osoby pomagające zwierzętom są zasadniczo dobrymi ludźmi....
    Zapewne nie spodoba Ci się mój komentarz. Jasne, to Twój blog. Tyle, że publiczny. Umieszczając takie komunikaty w sieci, musisz liczyć się z komunikatem zwrotnym. J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo prosić, lecz czy każdy ma taką śmiałość? Zwykłemu człowiekowi przez myśl by nie przeszło...
      Bo są równi i równiejsi.

      Usuń
    2. Cieszę się, że obie, i ty, i ja jesteśmy niezwykłe i umiemy prosić. Wprawdzie przeważnie dla zwierząt, ale chyba to też się liczy.
      Cieszę się też, że Hania, nasza koleżanka blogowa poprosiła o pomoc, bo dzięki temu uda się jej pomóc. Proszenie jest mądre - takie jest moje zdanie.
      Dobranoc

      Usuń
  9. Pierwsza rzecz w pomaganiu to nie szkodzić, więc jeśli nie chcesz pomóc, przynajmniej pochyl się nad chorą artystką tak, jak nad każdym innym człowiekiem. To, że ona ma wiele zasług, talentów, że była sławna, dawała ludziom radość nie znaczy, że jest gorsza od innych. Każdy ma prawo prosić, bo każdy się boi choroby, bólu i śmierci.
    Nie podoba mi się takie stawianie sprawy.
    A skądinąd wiem, że Kora pomogła wielu ludziom i nie robiła tego na świeczniku. "Elity" też pomagają i to na wielką skalę. Skąd ta teza, że nie?
    Pomoc dla Kory jest dobrowolna, tak ja i dla Orkiestry Owsiaka i widać, że wielu korzysta z tego prawa. Na szczęście, bo inaczej jeszcze ciężej byłoby w tym kraju żyć.
    I jak mówią słowa piosenki "i ludzi dobrej woli jest więcej".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosianko, jeśli kiedykolwiek komuś zaszkodziłam, to tylko sobie.
      Parę nietrafnych decyzji...
      Nie kierowałam tego wpisu personalizując. Apeli od znanych osób jest w sieci wiele.
      Moja opinia jest właśnie taka i liczę się z krytyką.

      Głaski dla uroczej Fikuni i reszty inwentarza ZMD.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Izo masz rację nie muszę tego czytać, ani komentować. Weszłam tu przez przypadek przez zaprzyjaźniony blog, jakże odmienny od Twojego. Szkoda, że na każde słowo inne od Twojego reagujesz tak bardzo negatywnie. Zwykli ludzie też proszą, wejdź na społeczność "Pomagam" i zobacz ilu jest potrzebujących a jak wielu pomagających. I nikt nie pyta kim był ile zarabiał- prosi znaczy że trzeba pomóc- ludzki odruch. Gosiu brawo za mądre słowa !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic już w temacie tu nie napiszę bo depresja mnie wykańcza i tracę racjonalność widzenia :(

      Usuń