Jeśli czytasz, to wpisz komentarz. Dziękuję!

sobota, 30 maja 2015

Przeprosiłam się ...

... z decoupagem.
Właściwie, to ta moja przygoda dopiero się zaczyna, bo wcześniejsze próby były jedynie marnymi drobiazgami.
Teraz wzięłam się na poważnie :)
Jestem samoukiem, ale od czego jest net?
Można znaleźć wiele informacji, choć tzw. patentów trzeba poszukać głębiej...
Robię więc próby, eksperymentuję, wymyślam, gromadzę materiały.
Idzie mi powoli...
Efekt moich starań nie jest doskonały, ale praktyka czyni mistrza.
Oto i mój wytwór: komplet do kuchni.

Co sądzicie?

Kolejne prace w toku :)

7 komentarzy:

  1. Wygląda bajecznie. Kojarzy mi się z włoskim klimatem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się tam podoba, chociaż jakoś nie jestem fanką tej techniki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne bardzo. Zegar zwłaszcza!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też twierdzę, że zegar bardzo ładnie wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. MY- GAJA- SĄDZIMY że bardzo ładne....

    OdpowiedzUsuń